piątek, 21 czerwca 2013

[Dom]Wyprawa po sprzęt na działkę

Mama niedawno wpadła na błyskotliwy pomysł aranżacji działki. Nie zostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Wyłoniliśmy 2 miejsca, w których znajduje się bogate centrum ogrodowe. Mama trochę wcześniej przejrzała jeszcze przeróżne katalogi. Roztropnie postanowiła zaplanować całą listę potrzebnych rzeczy i wyszło sporo tego. Widać, że rozpoczął się nowy sezon. Od razu po wejściu do sklepu tata pobiegł po wózek platformowy, który uniesie wszystkie zakupy, a wiedział ile tego będzie. Przed samym działem ogrodowym mama zatrzymała się przy niedużych, rattanowych ławkach. Bez najmniejszych oporów wzięliśmy ją ze sobą. Naturalnie dopasowałyśmy do tego szybko stolik i fotele, które razem idealnie się komponowały. Całość zapierała dech! Tata swoją drogą nie omieszkał nas zawlec w poszukiwaniu grilla, gdyżponieważ nasz wyzionął ducha . Później przyszła pora na dział z kwiatami. W zasadzie naszym kluczowym celem miały być beczki, które mama chciała wykorzystać na nieduże, oryginalne oczko wodne. Niestety okazało się, iż wszystkie są już sprzedane i nie przewidują następnej dostawy. Dobrze, że wspólnie wpadłyśmy na drugi pomysł. Zakupiliśmy drewnianą balie, która w środku była zaprojektowana pod oczko. Dodatkowo doszły kamyki i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill